Home > java, SCJP > Zdałem SCJP :-)

Zdałem SCJP :-)

Styczeń 5th, 2009

Właśnie wróciłem z egzaminu, który zdałem :-)

dsc_97371

Tłumaczy to też (w połączeniu ze świętami i nowym rokiem) brak wpisów na blogu w ostatnim czasie - trwały przygotowania.

Trochę refleksji na temat przygotowań i egzaminu poniżej.

Jaki był mój punkt wyjściowy do przygotowań?

Od trochę ponad dwóch lat aktywnie programowałem w Javie, a sam kontakt z Java miałem już dłużej, w tym trochę w pracy, trochę na studiach, trochę na własną rękę. Przy czy przez większość czasu była to teoretycznie bardziej zaawansowana Java - EJB, Hibernate, itp. Byłem i nadal jestem zdania, że bez dodatkowych przygotowań byłbym w stanie zdać egzamin, aczkolwiek rezultat pewnie nie byłby taki zadowalający.

Ile trwały moje przygotowania i jak wyglądały?

Zacząłem przygotowania na początku listopada, to daje łącznie dwa miesiące. Przez pierwszy miesiąc było to głównie czytanie książki i doczytywanie szczegółów w innych źródłach. Robiłem też testy na Java Black Belt. Później rozpocząłem próbne testy w Whizlab, a także na różnych stronkach (jako źródło linków posłużyło mi Javaranch). Miałem też w rękach test killera, ale nie polecam go ze względu na błędy, literówki i brak wyjaśnień przy odpowiedziach.

Niektórzy wolą pewnie przygotowania tylko z książek, argumentując to tym, że zależy im na poznaniu Javy a nie na zdobyciu papierka. Mój cel był taki sam, z tym że ja nie lepiej uczę się na przykładach niż wkuwając teorię. Dlatego też dla każdego ciekawszego lub mniej zrozumiałego fragmentu pisałem sobie małe programiki. Poza tym robienie przykładowych testów pozwala uczulić się na podchwytliwe pytania (błędy kompilacji, nadmiarowe średniki, itp.).

Czy egzamin był trudny?

Dość subiektywne pytanie, ale wydaje mi się, że po takich przygotowaniach nie ma się czego obawiać. Łącznie potrzebowałem godzinki, żeby się z nim uporać, więc wystarczyła tylko 1/3 dostępnego czasu. Na dzień przed egzaminem testy w Whizlab robiłem na poziomie 90%, przy czym większość błędów to były "czeskie" błędy, głównie wynikające z pośpiechu - tak też pewnie było na egzaminie.

Co tak na prawdę dał mi egzamin?

Przede wszystkim uporządkowanie wiedzy, a także uszczegółowienie pewnych zakresów i uświadomienie sobie pewnych faktów, o których nie wiedziałem. Nie sądzę, żeby certyfikat zmienił coś w mojej karierze - dotychczas obchodziłem się bez niego :) Jeśli nacodzień korzysta się z najprostszych konstrukcji językowych i ma się wsparcie IDE i kompilatora, nie zwraca się uwagi na pewne szczegóły. Oczywiście nie ma potrzeby na codzień o nich myśleć, ale warto być świadomym pewnych rzeczy. Dlatego też planuję zgłębianie ciekawostek Javy z książką Java Puzzlers i Effective Java. Tak więc głównie chodziło o zdobycie wiedzy, a jej potwierdzenie papierkiem jest dodatkowym plusem.

Co dalej?

Na początek odpoczynek. Potem powrót do Java Black Belt - brązowy pas czeka. A z certyfikatów chyba SCBCD.

Wszystkim zdającym w przyszłości życzę powodzenia :-)

java, SCJP

  1. txj0
    Styczeń 5th, 2009 at 14:34 | #1

    Gratulacje! :)

  2. Styczeń 6th, 2009 at 04:06 | #2

    Gratulacje, czekamy na kolejny papierek ;)

  3. Styczeń 6th, 2009 at 04:35 | #3

    gratuluje! Świetny wynik! Ja też przymierzam się do tego certyfikatu i życzyłbym sobie takiego dobrego wyniku jak Twój ^^

    powodzenia z kolejnymi !

  4. Swiety
    Styczeń 7th, 2009 at 17:08 | #4

    Gratulacje!!!
    Ale czemu tylko 93%, stac Cie na wiecej Mateusz :D

  1. Styczeń 21st, 2009 at 07:47 | #1